Lech-Czech-Rus






Na pensyi spotkała go niespodzianka nie koniecznie miła.
Zastał listów kilka, a pomiędzy nimi jeden z poczty miejskiej anonyme, napisany po rusku i zawierający w sobie co następuje:
— "O Lachy! Lachy!
— odpychacie nienawiść, chwytacie się miłości. Pięknie to z waszej strony, ale — czy wiecie dokąd was miłość zaprowadzi? Zwabią was czynownicy carscy w objęcia i poduszą.
Ty Lechu, jak ćma w płomień, lecisz w objęcia miłości czynowniczej. Szkoda ciebie."
— To od Tanieniu... — rzekł Lech.
Z zapałki ognia wydobył, w ogniu tym list spalił i popiół w kominek wrzucił.
Na pensji przenocował. Nazajutrz o jedenastej udał się na willę.
Z pojazdu wysiadając słyszał granie Czecha; zatrzymał się na ganku na chwilę nasłuchując i zadzwonił.
Służący, który drzwi otworzył, spotkał go temi słowy:
— Jej książęca mość nie przyjmuje...
— Czy nie chora?.. — zapytał Lech z niepokojem troskliwym.
Nie przyjmuje...
— była powtórna służącego odpowiedź.
Nie pozostawało nic innego, tylko wracać. Lech atoli nie czuł się w siłach odejść od progu księżny, nie wiedząc o stanie jej zdrowia.
— Ha!... — rzekł do siebie — trzeba chyba Lackiemu granie przerwać... Jednakowo należy się mu rewizyta z mojej strony...
Poszedł do zajmowanego przez artystę pawilonu, zapukał, zawołano ze środka "entrez!", wszedł i zastał Czecha, stojącego przed pulpitem ze skrzypcami i smyczkiem w ręku.
— A!
panie mój !.. zawołał ten ostatni, ujrzawszy gościa.
Powitali się uściskiem dłoni.
— Co to księżnej?.. — zapytał Lech obcessowie.
— Co?.. o niczem nie wiem...
— Chora?.
.
— Nie widziałem jej dziś... Wczoraj jedliśmy razem obiad... nie przyznawała się nietylko do choroby, ale nawet do znużenia... Przy śniadaniu będę wiedział...
— Bądź-że łaskaw — podchwycił Lech — donieś mi natychmiast przez umyślnego, którego za swoim powrotem przyszlę tu z miasta...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: